*numer dostępny również z zagranicy i z telefonów komórkowych opłata wg cennika operatora
Komentarze
Pierwszy kwartał był świetny dla naszych funduszy inwestujących w polskie akcje. Bo, po bardzo słabym drugim półroczu 2024, pierwsze trzy miesiące roku 2025 to był czas, gdy nasza giełda naprawdę błyszczała na tle światowym. Korekta spadkowa w USA sprawiła, że był to tymczasem zdecydowanie gorszy okres dla ubiegłorocznych liderów – funduszy inwestujących w akcje amerykańskie. Ale dobrze wypadły inwestycje na rynkach chińskich czy w strategiach dywidendowych. Swoją robotę bardzo dobrze wykonały także nasze fundusze dłużne – te lokujące w polskie papiery. A o sytuacji na polskiej giełdzie rozmawiamy z Piotrem Sałatą, CFA, Zarządzającym Portfelem w Zespole Zarządzania Akcjami Rynku Krajowego Pekao TFI.
To jest to! – odnotowujemy z satysfakcją, patrząc na zmiany indeksów giełd w pierwszym kwartale. Bo gwiazdą w tym czasie był nasz parkiet, a notowane na nim spółki doczekały się wyraźnych wzrostów, dystansując - w tym okresie – nawet globalnie „najmodniejsze”, wielkie i sławne amerykańskie spółki technologiczne. W USA bowiem był to czas przeważających spadków kursów, w efekcie zamętu, jaki wprowadziły chaotyczne i zmieniające się gwałtownie decyzje nowej administracji Donalda Trumpa. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że – jak czasem mówimy – „miały z czego spadać” bo przecież ubiegłoroczne (ale i wcześniejsze) wzrosty rynku amerykańskiego imponowały dynamiką.
Ten pierwszo-kwartalny rajd polskich akcji widać po krótkoterminowych wynikach funduszy. Wartości jednostek uczestnictwa kategorii A subfunduszy np. Pekao Akcji - Aktywna Selekcja w okresie od 31 grudnia 2024 do 31 marca 2025 wzrosła o niemal 16,8%, a Pekao Dynamicznych Spółek o 10,8%. Z dobrej koniunktury na naszej giełdzie skorzystały także subfundusze mieszane, częściowo inwestujące także w polskie akcje. I tak, w omawianym okresie, wartość j.u. kat. A Pekao Zrównoważony wzrosła o blisko 12,3%, a Pekao Stabilnego Wzrostu o ok. 6,8%. Mówiąc to, oczywiście, przypominamy, że historyczne wyniki funduszy nie są ani obietnicą, ani gwarancją wyników przyszłych. A zmiany wartości jednostek uczestnictwa subfunduszy w innych okresach publikujemy w materiałach na stronie internetowej, a przykładowych np. w naszym Tygodniku.
My skupimy się tym razem na polskim rynku akcji, który umożliwił wypracowanie tak dobrych wyników naszym funduszom. Ubiegły rok był czasem zawiedzonych nadziei dla inwestorów na polskim parkiecie. Po dość udanym pierwszym półroczu, drugie było rozczarowaniem. Najpierw globalna letnia korekta na rynkach, potem słabe dane bieżące z polskiej gospodarki, a – jednocześnie – nasilająca się kampania przed wyborami w USA oraz eskalacja sytuacji w wojnie Rosji przeciw Ukrainie. Ale, nasza radość z tego udanego pierwszego kwartału jest na pewno tym większa, że właśnie wtedy – w trudnej dla rynku i polskich inwestorów jesienie 2024 przypominaliśmy publicznie o potencjale polskich spółek i rynku akcji. Nie omijając czynników ryzyka, wskazywaliśmy na szanse, które łatwo było wówczas przeoczyć, pod naciskiem złych „newsów” i zaduszkowej atmosfery na polskiej giełdzie. Tym większa więc teraz satysfakcja, że dzisiaj możemy porozmawiać z jednym z tych, którzy o tym mówili wówczas publicznie – Piotrem Sałatą. Wraz z Piotrem Grzelińskim, właśnie w tamtym depresyjnym dla polskiego rynku czasie, wskazywali na jego potencjał. Na potencjał, który został dostrzeżony i doceniony właśnie w pierwszym kwartale.
- Piotrze, polskie akcje były inwestycyjnym hitem pierwszego kwartału tego roku. Nie zapominamy oczywiście o tym, że działo się to po rozczarowaniu słabym drugim półroczem 2024. Co, Twoim zdaniem, dało takiego pozytywnego „kopa” naszej giełdzie?
- Zanim przejdziemy do czynników, które wpłynęły na wzrosty w tym roku na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, skupiłbym się bardziej na genezie słabości naszej giełdy, zarówno w krótkim, jak i w dłuższym terminie. Jeżeli chodzi o ubiegły rok, Polska była swego rodzaju ofiarą kampanii wyborczej Donalda Trumpa oraz wiceprezydenta JD Vance’a. Za każdym razem, kiedy do mediów trafiły niepochlebne wypowiedzi na temat polskiej polityki czy polskiego rządu, polska giełda była pod presją, czego przykładem były chociażby pierwsze dni po ogłoszeniu wyników wyborów. Polska giełda spadała zarówno w dniu ogłoszenia, jak i kilka dni po ogłoszeniu, podczas gdy rynki bazowe, szczególnie rynek amerykański, bardzo mocno rosły. Po czasie okazało się, że to była tak naprawdę okazja inwestycyjna. Rynek kompletnie ignorował to, że Donald Trump, w swojej kampanii wyborczej, ale też zaraz po ogłoszeniu wyników wyborczych, wspominał, że jego celem, jeżeli chodzi o geopolitykę w Europie Środkowej i Wschodniej jest szybkie zakończenie konfliktu na Ukrainie. I, faktycznie, w pierwszym kwartale tego roku pokazał bardzo dużą determinację, żeby - być może z niekorzyścią dla regionu - ale jak najszybciej zamknąć ten konflikt, co spowodowało zmianę postrzegania polskiego rynku oraz regionu. Drugim czynnikiem takiej dużej słabości polskiej giełdy, nie tylko w zeszłym roku, ale tak naprawdę przez parę ostatnich lat był fakt relatywnie niskich dywidend, jeżeli zestawimy to z raportowanym wynikami. Polska giełda była notowana z bardzo dużym dyskontem, zarówno do rynków bazowych zachodnich jak i do rynków wschodzących. Powodu tej niskiej wyceny można upatrywać właśnie w tych niskich dywidendach, które były do tej pory oraz w dużym udziale spółek skarbu państwa.
- To co sprawiło, że sytuacja tak mocno zmieniała się w tym pierwszym kwartale?
- Jakie katalizatory spowodowały wzrosty w tym roku? To, z jednej strony - przynajmniej takie postrzeganie polskiego rynku jako mniejsze ryzyko na zaostrzenie się konfliktu na Ukrainie, ale przede wszystkim (nadzieje) na rychły pokój. Druga kwestia to był napływ kapitału portfelowego na rynki wschodzące - ucieczka z rynku amerykańskiego, gdzie te perspektywy gospodarcze wydają mi się najbardziej niepewne. I kolejnym, według mnie najważniejszym czynnikiem to jest to, że rynek zaczął wierzyć w siłę polskich spółek, która właśnie objawia się wysokim poziomem wypłacanych dywidend. Szczególnie, jeżeli chodzi o sektor bankowy, który jest liderem w tej kwestii. Wieloletni problem bilansowy wywołany kredytami frankowymi, w większości banków mamy już za sobą, co pozwoliło bankom na wypłacanie wysokiej dywidendy. Ale nie tylko bankom, bo też gro innych spółek dołączyło do tego grona, co spowodowało że ten strumień jest wielokrotnie wyższy niż w ostatnich kilku latach.
- Ale pewnie tym bardziej zasadne pytanie czy jest szansa by polskie akcje pozostały liderem wzrostów w kolejnych kwartałach? Jakie widzisz szanse i jakie ryzyka dla takiego scenariusza?
- Gdzie upatrujemy szans, żeby polskie akcje pozostały liderem wzrostów w kolejnych kwartałach? To, przede wszystkim, siła przedsiębiorstw. Jeżeli wzrost gospodarczy utrzyma się na relatywnie stabilnym poziomie, polskie spółki z pewnością sobie poradzą i będą w stanie poprawiać wyniki finansowe. Wysoki strumień dywidend powinien się utrzymać w tym roku oraz zwiększyć w przyszłym roku . I te czynniki powinny być główną przyczyną zamykania się dyskonta do rynków wschodzących. Na dzisiaj nie widzimy powodów, żebyśmy my, jako Polska, jako kraj, byli wyceniani poniżej średniej dla rynków wschodzących. I to jest tak naprawdę taki najniżej wiszący owoc, który może zostać zerwany przez inwestorów zagranicznych i będzie on dostrzegany praktycznie z każdym kwartałem raportowanych wyników przez spółki. A jakie widzimy ryzyka dla tego scenariusza? Tak, jak wspomniałem na samym początku, jeżeli makro utrzyma się na dobrym poziomie… Oczywiście, tutaj pewnie zawsze jest największe ryzyko, jeżeli zobaczymy jakiekolwiek sygnały pogarszającej się koniunktury gospodarczej, wtedy, szczególnie gdyby te sygnały wyróżniały się negatywnie dla naszego regionu, to wtedy dalsza hossa pozostanie pod znakiem zapytania. Natomiast, na pewno, nie jest to na ten moment scenariusz bazowy. Ryzyko krótkoterminowe to jest kwestia pokoju na Ukrainie. Na dzisiaj, rynek zakłada zawieszenia broni w pierwszej kolejności, w dalszej - długoterminowe zawieszenie działanie wojennych za polską granicą. Takie przekonanie jest wśród inwestorów zagranicznych, niekoniecznie wśród polskiego społeczeństwa… Przy tych wydarzeniach, które miały ostatnio miejsce, jeżeli chodzi o relacje rosyjsko-amerykańskie i ukraińsko-amerykańskie, wydaje się, że scenariusz na dłuższy konflikt niż to zakłada rynek, jest scenariuszem niezerowym… I to mogłoby być, w krótkim terminie pewnym wstrząsem dla polskiej giełdy. Natomiast wszystkie tego typu zdarzenia, geopolityczne czy mające miejsce poza granicami polski, nie mające dużego wpływu na polską gospodarkę, traktowałbym bardziej jako okazję inwestycyjną.
- Nie możemy oczywiście uciec od tematu Trumpa i jego ceł globalnych, choć rozmawiamy jeszcze przed ich ogłoszeniem. Na ile ta cała wrzawa, Twoim zdaniem, może wpłynąć na polskie spółki?
- Jeżeli chodzi o cła, ich bezpośredni wpływ na polskie spółki i na polską gospodarkę nie będzie duży. Nasze relacje gospodarcze ze Stanami Zjednoczonymi nie są istotne. Natomiast mogą mieć wpływ pośrednio na polską gospodarkę. Z jednej strony, wpływ amerykańskich ceł jest wyraźnie wyższy jeżeli spojrzymy na naszego zachodniego sąsiada i tutaj – pośrednio - może to mieć wpływ na kondycję polskich przedsiębiorstw, jeżeli te cła będą na wysokim poziomie i utrzymają się na tym poziomie przez długi okres, bądź jeżeli nastąpi długi okres niepewności i wahania, jeżeli chodzi o poziom tych ceł. Druga kwestia, to jaki będzie wpływ ceł na amerykańską gospodarkę… Pamiętajmy, że rynki finansowe są bardzo mocno ze sobą powiązane - i w scenariuszu, kiedy to, co widzimy na giełdach w USA, to nie jest korekta, tylko początek dłuższego trendu - trudno oczekiwać, że będzie długo utrzymywała się taka dywergencja (odmienne, przeciwne zachowanie) - że część rynku będzie bardzo dynamicznie rosła, podczas gdy rynek amerykański będzie w głębokiej korekcie. Przykładem może być chociażby wielki kryzys finansowy, gdzie w Polsce nie mieliśmy do czynienia z recesją, natomiast nie dało się uchronić przed spadkami. Więc, jeżeli chodzi o cła, to na co bym na ten moment przede wszystkim zwracał uwagę, to niekoniecznie na ogłoszenie Donalda Trumpa, ale jaki będzie miało to wpływ na amerykańską gospodarkę. Skupimy się bardziej na twardych danych makro, które zobaczymy w najbliższych tygodniach oraz miesiącach oraz też na sezonie wynikowym, jak na cła zareagują amerykańskie przedsiębiorstwa. Pamiętajmy, jakie cele ma Donald Trump nakładając cła na swoich partnerów handlowych. Pierwszy wydaje się taki najbardziej uzasadniony - to jest chęć podreperowania budżetu amerykańskiego. Cła, na koniec dnia, to po prostu nic innego, jak podatek. Podatek, który w większości jest przekładany na konsumentów. Płacony przez eksporterów, ale jednak przekładany na konsumentów. Z jednej strony, poprawią się finanse Stanów Zjednoczonych, z drugiej strony obniży się poziom potencjalnego wzrostu gospodarczego. To, co mnie osobiście najbardziej martwi w kontekście ceł, to jest cel drugi, jaki ma administracja Donalda Trumpa, czyli wykorzystywanie ceł do prowadzenie polityki zagranicznej USA,do wywierania presji. I bardzo duża niepewność - te cła z dnia na dzień rosną, przynajmniej w przestrzeni publicznej, potem spadają. Z perspektywy pojedynczych firm, czy to amerykańskich czy firm, które eksportują do Stanów Zjednoczonych ta niepewność jest dużo gorsza niż po prostu nałożone cła. Dzisiaj wiele firm nie wie, czy może podnieść ceny o wysokość ceł, ponieważ te cła mogą być tylko krótkookresowe, to może być tylko narzędzie, one mogą za chwilę być obniżone… Przynajmniej taką presję będą wywierali ich kontrahenci. Więc to, co pewnie dla mnie jest najważniejsze, to to żebyśmy wyszli z takiego okresu niepewności, i - w końcu - stanęli na twardym gruncie. Przy poprzedniej kadencji Donalda Trumpa, cła, na koniec dnia, zostały przerzucone w dużej mierze na konsumentów i światowa gospodarka cały czas się rozwijała. Więc kluczem będzie to, na jakim poziomie te cła się utrzymają. I żebyśmy w końcu doszli do takiego momentu, kiedy wszyscy - nie tylko uczestnicy rynku finansowego ale, przede wszystkim, firmy będą wiedziały, jak prowadzić biznes w kolejnych kwartałach….
- Dziękuję Piotrze. Czekamy na rozwój sytuacji, na jakieś uspokojenie chaosu w USA, trzymamy mocno kciuki za naszą gospodarkę, naszą giełdę i – oczywiście – za nasze fundusze! A Państwa zapraszamy do lektury i słuchania naszych materiałów - na stronie internetowej: www.pekaotfi.pl i na naszym firmowym profilu w serwisie LinkedIn.
Inwestowanie wiąże się z ryzykami. Istotne rodzaje ryzyk funduszy/subfunduszy Pekao TFI: stopy procentowej, rynku akcji, cen instrumentów kredytowych, koncentracji, kontrahenta, walutowe, dźwigni finansowej, płynności, operacyjne. Dla konkretnych funduszy/subfunduszy mogą występować specyficzne ryzyka właściwe tylko dla tych funduszy/subfunduszy. Opis ryzyk danego funduszu/subfunduszu znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz Dokumencie zawierającym kluczowe informacje.
Komentarze zarządzających, nowe opracowania
Na naszej stronie internetowej opublikowane zostały m.in.:
***
Inwestycja dotyczy nabycia jednostek uczestnictwa funduszu/subfunduszu, a nie aktywów, w które inwestuje fundusz/subfundusz, gdyż te są własnością funduszu/subfunduszu. Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, jak również usługi doradztwa inwestycyjnego oraz udzielania rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi ani usługi doradztwa prawnego i podatkowego. Treści zawarte w materiale nie spełniają definicji badań inwestycyjnych, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt a) i b) rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Materiału nie należy traktować jako informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną i rekomendacji inwestycyjnej opisanych w art. 3 ust. 1 pkt 34) i 35) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 roku w sprawie nadużyć na rynku. W materiale wykorzystano źródła informacji, które Pekao TFI S.A. analizując z najwyższą starannością, uważa za rzetelne i wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, iż są one w pełni wyczerpujące i w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Jeśli nie wskazano inaczej, dane makroekonomiczne oraz dot. indeksów rynkowych, pochodzą z serwisu Bloomberg. Jeżeli w materiale zawarte są hiperłącza do serwisów internetowych niebędących własnością Pekao TFI S.A, Pekao TFI S.A. nie ponosi odpowiedzialności za zawartość oraz dostępność tych serwisów internetowych. Wszelkie opinie i oceny zawarte w niniejszym materiale, wyrażają wyłącznie opinię ich autora. Powielanie, publikowanie bądź rozpowszechnianie w jakikolwiek inny sposób całości lub części materiału bez zgody Pekao TFI S.A. jest zabronione.
UWAGA! Indywidualna stopa zwrotu z inwestycji nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu/subfunduszu i jest uzależniona od dnia zbycia oraz dnia odkupienia jednostek uczestnictwa, a także od wysokości pobranych opłat manipulacyjnych i opłat za zarządzanie, które obniżają wartość inwestycji, kategorii jednostek uczestnictwa oraz mogących ulec zmianie obowiązków podatkowych obciążających uczestnika, w szczególności wysokości podatku od dochodów kapitałowych. W przypadku odkupienia jednostek uczestnictwa (zarówno w PLN jak i w walutach obcych) podstawą do naliczenia podatku od zysków kapitałowych jest kwota ustalona w PLN. Wysokość i zasady ustalania i pobierania wskazanych opłat zawiera prospekt informacyjny. Stawki opłaty manipulacyjnej określane są w tabeli manipulacyjnych udostępnianej przez prowadzącego dystrybucję. Każdy prowadzący dystrybucję posiada odrębną tabelę opłat manipulacyjnych i ma prawo do obniżenia wysokości opłaty manipulacyjnej lub zwolnienia z obowiązku jej ponoszenia. Wysokość stawki opłaty manipulacyjnej jest uzależniona od wysokości dokonywanej wpłaty oraz salda wszystkich kont uczestnika objętych prawem akumulacji wpłat zgodnie z prospektem i statutem danego funduszu. Historyczne wyniki inwestycyjne nie są gwarancją osiągnięcia podobnych w przyszłości. Fundusz inwestycyjny nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Uczestnik funduszu inwestycyjnego powinien mieć świadomość możliwości osiągnięcia zysku, ale również poniesienia straty przynajmniej części wpłaconych środków. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być jedyną podstawą do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Odpowiedzialność za decyzje podjęte wyłącznie na podstawie niniejszego materiału ponoszą jego odbiorcy. Jest to materiał reklamowy. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy zapoznać się z prospektem informacyjnym odpowiedniego funduszu zawierającym szczegółowy opis czynników ryzyka związanego z inwestowaniem i zwięzły opis praw uczestników, a także Dokumentem zawierającym kluczowe informacje oraz – w przypadku specjalistycznego funduszu inwestycyjnego otwartego - Informacją dla klienta alternatywnego funduszu inwestycyjnego, które, wraz z tabelami opłat i sprawozdaniami finansowymi funduszy/subfunduszy, dostępne są w jęz. polskim u podmiotów prowadzących dystrybucję oraz na www.pekaotfi.pl. Pełna lista funduszy/subfunduszy zarządzanych przez Pekao TFI S.A. oraz lista prowadzących dystrybucję dostępna jest na www.pekaotfi.pl.
Subfundusze Pekao Konserwatywny, Pekao Konserwatywny Plus, Pekao Dochodu i Wzrostu Rynku Chińskiego, Pekao Akcji Małych i Średnich Spółek Rynków Rozwiniętych, Pekao Akcji Rynków Wschodzących, Pekao Obligacji Rządu Amerykańskiego, Pekao Spokojna Inwestycja, Pekao Obligacji Samorządowych i Skarbowych, Pekao Obligacji Wysokojakościowych, Pekao Obligacji Wysokodochodowych, Pekao Strategii Globalnej – Stabilnego Wzrostu, Pekao Strategii Globalnej, Pekao Strategii Globalnej – dynamiczny, Pekao Alternatywny – Absolutnej Stopy Zwrotu, Pekao Surowców i Energii, Pekao Kompas, Pekao Obligacji Dolarowych Plus, Pekao Obligacji Europejskich Plus, Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego, Pekao Akcji Europejskich, Pekao Akcji Amerykańskich, Pekao PPK 2020, Pekao PPK 2025, Pekao PPK 2030, Pekao PPK 2035, Pekao PPK 2040, Pekao PPK 2045, Pekao PPK 2050, Pekao PPK 2055, Pekao PPK 2060, Pekao PPK 2065 zarządzane są aktywnie niebenchmarkowo. Fundusz Pekao Obligacji – Dynamiczna Alokacja FIO oraz subfundusze Pekao Obligacji – Dynamiczna Alokacja 2, Pekao Obligacji Plus, Pekao Stabilnego Wzrostu, Pekao Zrównoważony, Pekao Dynamicznych Spółek, Pekao Akcji – Aktywna Selekcja, Pekao Dłużny Aktywny, Pekao Ekologiczny, Pekao Akcji Dywidendowych, Pekao Megatrendy są zarządzane aktywnie benchmarkowo, mogą znacznie odchylać się od benchmarku. Benchmark - wskaźnik służący do oceny efektywności inwestycji.
Aktywa następujących subfunduszy mogą być lokowane w papiery wartościowe emitowane, poręczone lub gwarantowane przez dowolny z następujących podmiotów: Skarb Państwa RP, NBP, jednostkę samorządu terytorialnego, państwo członkowskie UE, jednostkę samorządu terytorialnego państwa należącego do UE, państwo należące do OECD lub międzynarodową instytucję finansową, której członkiem jest Polska lub co najmniej jedno państwo członkowskie UE w następujących proporcjach: Pekao Obligacji Plus do 100%, Pekao Konserwatywny do 100%, Pekao Konserwatywny Plus do 100%, Pekao Stabilnego Wzrostu do 85%, Pekao Zrównoważony do 100%, Pekao Obligacji – Dynamiczna Alokacja 2 do 100%, Pekao Obligacji Samorządowych i Skarbowych do 100%.
Aktywa subfunduszu Pekao Obligacji Rządu Amerykańskiego mogą być lokowane do 100 % w papiery wartościowe emitowane, poręczone lub gwarantowane przez dowolny z następujących podmiotów: państwo członkowskie UE i państwo należące do OECD.
Aktywa funduszu Pekao Obligacji – Dynamiczna Alokacja FIO mogą być inwestowane do 100% w papiery wartościowe emitowane przez dowolny z następujących podmiotów: jednostkę samorządu terytorialnego, państwo członkowskie UE, jednostkę samorządu terytorialnego państwa należącego do UE, państwo należące do OECD lub międzynarodową instytucję finansową, której członkiem jest Polska lub co najmniej jedno państwo członkowskie UE.
Aktywa subfunduszy Pekao Spokojna Inwestycja, Pekao Kompas, Pekao Dłużny Aktywny oraz funduszu Pekao Obligacji – Dynamiczna Alokacja FIO mogą być lokowane do 100% wartości w papiery wartościowe emitowane, poręczone lub gwarantowane przez Skarb Państwa RP lub NBP.
Subfundusze wyodrębnione w ramach funduszu Pekao PPK SFIO mogą lokować powyżej 35% wartości aktywów w papiery wartościowe emitowane, poręczone lub gwarantowane przez dowolny z następujących podmiotów: Skarb Państwa RP, NBP, jednostkę samorządu terytorialnego, państwo członkowskie UE, jednostkę samorządu terytorialnego państwa należącego do UE.
Ze względu na skład portfela inwestycyjnego subfunduszy (możliwy znaczny udział instrumentów finansowych o charakterze udziałowym): Pekao Kompas, Pekao Megatrendy, Pekao Akcji – Aktywna Selekcja, Pekao Dynamicznych Spółek, Pekao Zrównoważony, Pekao Strategii Globalnej, Pekao Strategii Globalnej – dynamiczny, Pekao Akcji Małych i Średnich Spółek Rynków Rozwiniętych, Pekao Akcji Rynków Wschodzących, Pekao Akcji Amerykańskich, Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego, Pekao Akcji Europejskich, Pekao Akcji Dywidendowych, Pekao PPK 2035, Pekao PPK 2040, Pekao PPK 2045, Pekao PPK 2050, Pekao PPK 2055, Pekao PPK 2060, Pekao PPK 2065 oraz Pekao Ekologiczny wartość netto ich aktywów może charakteryzować się dużą zmiennością.
Znaczna część aktywów subfunduszu Pekao Surowców i Energii może być lokowana w inne kategorie lokat niż papiery wartościowe i instrumenty rynku pieniężnego, tj. w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych inwestujących głównie w instrumenty finansowe o charakterze udziałowym, np. w kontrakty terminowe, które odzwierciedlają indeksy giełdowe, w związku z powyższym wartość netto jego aktywów może charakteryzować się dużą zmiennością.
Znaczna część aktywów subfunduszy: Pekao Obligacji Europejskich Plus, Pekao Obligacji Dolarowych Plus, Pekao Obligacji Wysokojakościowych, Pekao Akcji Małych i Średnich Spółek Rynków Rozwiniętych, Pekao Akcji Rynków Wschodzących, Pekao Dochodu i Wzrostu Rynku Chińskiego, Pekao Strategii Globalnej, Pekao Strategii Globalnej – dynamiczny, Pekao Strategii Globalnej – Stabilnego Wzrostu, Pekao Obligacji Wysokodochodowych, Pekao Alternatywny – Absolutnej Stopy Zwrotu, Pekao Akcji Amerykańskich, Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego, Pekao Akcji Europejskich, Pekao Kompas może być lokowana w inne kategorie lokat niż papiery wartościowe i instrumenty rynku pieniężnego, tj. w tytuły uczestnictwa.
Pekao Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, 01-066 Warszawa, ul. Żubra 1, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod numerem KRS 0000016956, posługująca się numerem NIP 521 11 82 650. Kapitał zakładowy: 50 504 000 złotych, łączna kwota uiszczonych wkładów równa kapitałowi zakładowemu. Pekao TFI S.A. działa na podstawie zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego.