Perspektywy rynkowe - scenariusze dla rynków na II półrocze 2026 roku.
Jacek Babiński, CFA, Wiceprezes Zarządu odpowiedzialny za Pion Zarządzania Aktywami:
„Rok 2026 – nowa sytuacja wymusza zmianę strategii” – podkreślaliśmy w poprzednim raporcie „Perspektywy rynkowe” ze stycznia bieżącego roku. Okładkę, nieprzypadkowo, dominowała sylwetka alpinisty, ostrożnie wchodzącego na nowe szczyty… Jak się okazało, ta ostrożność była wskazana, a rozwój wydarzeń geopolitycznych przejściowo wywrócił do góry nogami część rynkowych scenariuszy. Tym bardziej, że nieco wbrew klasycznym wyobrażeniom, najbardziej zmiennym okazała się klasa aktywów kojarzona z relatywnie największym bezpieczeństwem – obligacje rządowe, a najbardziej odpornym – obarczone wyższym ryzykiem – akcje.
Wszystko dlatego, że wiosną tego roku (od końca lutego) wojna Donalda Trumpa i Izraela przeciw Iranowi sprawiła, że przez rynki surowców i obligacji przeszedł huragan. Tymczasem w pierwszym półroczu światowe giełdy, w tym również nasz rodzimy parkiet, okazały się zaskakująco odporne na napięcia geopolityczne. Symptomatyczne, że w ostatnich latach mimo bardzo trudnego otoczenia geopolitycznego na rynkach akcji dominowała hossa. Mimo nadal bardzo delikatnej sytuacji, czerwcowe uspokojenie napięć wokół Iranu przyniosło wyraźny spadek cen ropy naftowej oraz odbicie cen na rynku obligacji. To pozwoliło odrobić znaczną część wojennych strat. Dzięki temu strategie obligacyjne kończyły pierwsze półrocze 2026 r. na plusie.
A co dalej? O tym w najnowszym wydaniu naszego raportu „Perspektywy rynkowe”, tym razem poświęconemu rozpoczętej drugiej części 2026 roku.
MAKROEKONOMIA A OBLIGACJE
Rozpoczynamy klasycznie – od rzutu oka na makroekonomię i rynki długu, o których piszą Tomasz Pawluć, Jarosław Karpiński i Kamil Jankowski.
- W naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że inflacja w Polsce utrzyma się na niskim poziomie, a stopy Narodowego Banku Polskiego (NBP) nie zmienią się do końca tego roku. Natomiast w USA możliwa jest podwyżka stóp.
- Naszym zdaniem strategie dłużne krótkoterminowe mogą w drugiej połowie roku dać lepsze wyniki niż inflacja i depozyty.
- Dodatnie realne stopy procentowe na świecie sprzyjają długoterminowej alokacji w obligacje.
- Wysoki deficyt budżetowy Polski, rosnące zadłużenie oraz koszty jego obsługi, budzą obawy inwestorów oraz zwiększają wrażliwość naszego kraju na czynniki zewnętrzne.
- Jeśli ceny energii pozostaną stabilne i nie pojawią się nowe nieprzewidziane wydarzenia, to drugie półrocze może być lepsze zarówno dla strategii dłużnych krótkoterminowych, jak i obligacji długoterminowych.
- Rentowność – zarówno nominalna, jak i realna, czyli uwzględniająca dostępne obecnie prognozy inflacji na kolejne kwartały, wciąż jest na tyle wysoka, że inwestorzy mogą myśleć o „zarabianiu na kuponie”.
- Jakie jeszcze ryzyka dla rynku obligacji? Przede wszystkim wspomniana geopolityka. W Polsce – napięta sytuacja budżetu i pogarszająca się kondycja finansów publicznych, a na świecie ewentualnie bardziej jastrzębia od oczekiwań polityka amerykańskiego banku centralnego. Wyższe od oczekiwań podwyżki stóp procentowych przez Fed mogłyby negatywnie wpływać na obligacje rynków wschodzących, w tym Polski.
GLOBALNE OBLIGACJE KORPORACYJNE
Trochę w cieniu wydarzeń na rynku surowców i obligacji rządowych pozostawały globalne obligacje korporacyjne. Sytuację w tym segmencie komentuje Karol Ciuk.
Naszym zdaniem, druga połowa 2026 r. może być dobrym okresem do inwestowania na globalnym rynku obligacji korporacyjnych.
- Wysokie rentowności pozostają głównym argumentem za utrzymywaniem ekspozycji na tę klasę aktywów. Niemniej jednak w obecnym, zmiennym otoczeniu makroekonomicznym szczególnego znaczenia nabiera selekcja emitentów, sektorów oraz terminów zapadalności.
- Nadal preferujemy aktywne podejście inwestycyjne, utrzymywanie alokacji oraz wykorzystywanie ewentualnych okresów podwyższonej zmienności, do zwiększania zaangażowania po bardziej atrakcyjnych wycenach.
SUROWCE
Surowce były tą klasą aktywów, która w pierwszym półroczu 2026 roku. przykuła uwagę nie tylko inwestorów. Najpierw, w styczniu i lutym, szeroka publiczność śledziła dynamiczny wzrost cen, a potem mocne wahania wycen – głównie złota i srebra. Wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawił, że tematem numer jeden stały się ceny ropy i gazu. Sytuację na rynku surowców omawia Karol Ciuk.
- Mimo bardzo dużych wahań cen surowców, pierwsza połowa 2026 roku była udana dla inwestorów, którzy zbudowali z nich zdywersyfikowany portfel.
- W naszej opinii, w obecnym otoczeniu, wciąż warto dywersyfikować oszczędności i utrzymywać ekspozycję na szeroki rynek surowcowy.
- Po wiosennym spadku cen, złoto znów wygląda ciekawie, szczególnie w długoterminowej perspektywie.
AKCJE GLOBALNE
W pierwszym półroczu 2026 roku można było odnieść wrażenie, że globalne rynki akcji zignorowały konflikt z Iranem. Inwestorzy skupili się głównie na publikowanych nadal bardzo dobrych wynikach kwartalnych wielu spółek. Olbrzymie zainteresowanie inwestorów tematami technologicznymi, zwłaszcza sztuczną inteligencją, napędzało giełdy w USA i niektóre parkiety w Azji. O potencjale popytu na „modne” tematy technologicznie dobitnie świadczył niesamowicie wysoki popyt na akcje SpaceX w rekordowej ofercie IPO. O wnioskach na drugie półrocze opowiadają Piotr Stopiński i Filip Lubka.
- W naszym scenariuszu bazowym zakładamy kontynuację ożywienia gospodarczego oraz dużą aktywność na światowych rynkach akcji.
- W drugiej połowie 2026 roku za zasadne uważamy łączenie strategii tematycznych – takich jak strategie megatrendowe, dywidendowe oraz uwzględniające czynniki ekologiczne.
- Dla osób, które dotychczas nie inwestowały w akcje, ale akceptują ryzyko zmienności rynków akcyjnych, strategie dywidendowe mogą stanowić jedną z możliwych form ekspozycji na tę klasę aktywów.
AKCJE KRAJOWE
Naszym bazowym założeniem na drugą połowę roku, ważnym także dla naszego rynku akcji, jest stopniowy powrót do swobodnej żeglugi w Cieśninie Ormuz oraz względna
stabilizacja na rynku surowców energetycznych – zauważają Piotr Grzeliński i Piotra Sałata.
- Pomimo obniżenia się napięcia, Bliski Wschód, nadal może być ważnym źródłem ryzyka geopolitycznego.
- Dla globalnych rynków akcji, przejście z luzowania polityki monetarnej (przede wszystkim jako obniżki stóp procentowych) do jej łagodnego zacieśniania (w głównej mierze jako podwyżki stóp) może być umiarkowanie negatywną informacją. Niemniej mocne „ubankowienie”, czyli znaczny udział akcji banków w całości polskich indeksów oraz oddalenie perspektywy łagodzenia polityki monetarnej w naszym kraju, przy zachowaniu stosunkowo dobrych perspektyw makroekonomicznych, jest całkiem pozytywne dla fundamentów rynku akcji nad Wisłą.
- W scenariuszu bazowym na drugie półrocze 2026 roku jesteśmy neutralnie nastawieni do krajowego rynku akcji. Natomiast nowością jest brak istotnego dyskonta w wycenie akcji polskich spółek względem rynków wschodzących.
GEOPOLITYKA, SCENARIUSZE I RYZYKA
Pierwsze półrocze 2026 r. było testem odporności nerwowej inwestorów. Atmosfera na rynkach potrafiła zmieniać się
czasem co kilka godzin, powodując znaczne wahania wycen. I, mimo pewnego uspokojenia oraz wielkiej rynkowej ulgi w czerwcu, doświadczenia te trzeba mieć nadal na uwadze. Zmieniające się scenariusze geopolityczne, szereg ważnych– także dla rynków – pytań nadal bez odpowiedzi oraz wy nikające z nich ryzyka sygnalizuje Łukasz Kwiecień (strona 20).
WYBÓR NALEŻY DO INWESTORÓW
Zdywersyfikowany portfel surowców? Obligacje krótkotermi nowe i długoterminowe? A może akcyjne strategie tema tyczne – dywidendowe czy megatrendowe? Wybór należy do inwestorów. My, jako Pekao TFI, tradycyjnie dzielimy się swoimi przemyśleniami w tym wydaniu półrocznego raportu „Perspektywy rynkowe”. Zapraszamy do lektury!
Równocześnie zwracamy uwagę, że inwestorzy powinni kierować się indywidualnymi preferencjami: poziomem akceptowanego ryzyka, oczekiwaniami oraz możliwościami finansowymi i czasowymi. Nasze komentarze uwzględniają aktualną sytuację rynkową, mogą się zmieniać wraz z rozwojem wydarzeń i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Zapraszamy do lektury, słuchania i oglądania naszych komentarzy – na stronie www.pekaotfi.pl oraz na profilu LinkedIn